Ciekawe głównie przez wejście Ruchu Palikota. Jeszcze parę tygodni temu mało kto w to wierzył. Przyda się takie ugrupowanie w sejmie, by trochę rozruszać to zabetonowane towarzystwo. A wygrana PO, to oczywiście kontynuacja ich polityki, czyli aby nikomu zbytnio się nie narazić i wciąż straszyć PiSem. Czekają nas kolejne 4 lata zadłużania Państwa i balansowania przy progu 55% zadłużenia w stosunku do PKB.
PO-PSL nie są w stanie ciąć wydatków, więc typuję że nie doczekamy się spektakularnych reform, raczej będziemy dryfować. Mimo wszystko utrzymamy się na powierzchni dzięki pracy zwykłych ludzi, bo wciąż jesteśmy tańsi i bardziej konkurencyjni niż pracownicy w zachodniej Europie.