dla mnie to będzie koniec symboliki Wawelu :?
Jest ona niewątpliwie towarem o sporej medialnej wartości, więc mało kto (z żywych, rzecz jasna) nie odmówi mniej lub bardziej dyskretnego skorzystania z takiego podarunku.
Nie trzeba daleko szukać przykładów do porównania: kto teraz w Polsce reprezentuje Solidarność i najchętniej posługuje się symboliką stworzoną w czasie jej powstania?
Sam na razie nie mam żadnego stosunku do samej wizji umieszczenia tam ciał pary, ale można spodziewać się użytku robionego z tego faktu, sięgającego do rozmiaru kultu.