Ostatnio w Nowościach był artykuł na temat parkujących w niedozwolonych miejscach, między innymi na Mostowej.
Dzisiaj jednak rozwaliła mnie pewna babka, która podjechała na zakupy (względnie wycieczkę) do Lidla. Zajechała na parking samochodem marki Audi, wielkości czołgu bez wieżyczki, w białym kolorze. Potem WZORCOWE parkowanie tyłem pod ścianę Lidla.
No właśnie, z tym wzorcowym może i nie bardzo, bo chyba Pani była podwójna inwalidką. W końcu tylko taki kierowca ma prawo zająć jedyne na całym parkingu naraz dwa miejsca parkingowe dla inwalidów.
I żeby nie było, to wolnych miejsc na parkingu w tym czasie było tak na 70% .