zalegalizujmy marihuanę, amfetaminę itp. narkotyki.. zlikwidujmy recepty na leki psychotropowe, znieśmy ograniczenia mówiące o zakazie sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim, zalegalizujmy związku homoseksualne i dopuśćmy do adopcji dzieci przez takie właśnie małżeństwa. no i oczywiście wychowujmy dzieci zupełnie bezstresowo. będziemy mieli liberalne państwo, które zachłyśnie się wolnością, żeby w końcu puścić pawia.
i niech nikt nie pisze, że post dotyczył tylko marihuany, bo 'w miarę jedzenia apetyt rośnie'...