Postawa Pani Janiny powinna pokazać ludziom, którzy są obrzucani oszczerstwami w internecie, ale nie tylko, że należy walczyć o swoje dobre imię. Owszem postawa władz, z którą spotkała się ta kobieta, nie zachęca do podjęcia kroków wyjaśniających, kto się oszczerstw dopuścił, ale to nie znaczy, że nie warto walczyć. Jej się udało i myślę, że w większości spraw finał byłby podobny, ale trzeba chcieć. Odważyć się zaprotestować, wymagać od prokuratury podjęcia odpowiednich kroków i nie odpuszczać.
Są fora, które wręcz żyją z obrzucania innych błotem. Moim zdaniem, jak ktoś napisze jakąś nieprawdę na nasz temat czy osób, które znamy, to trzeba zareagować. Jeden z drugim zostanie ukarany, to może reszta pomyśli zanim coś nabazgrze.
A w razie braku chęci wyjaśnienia sprawy ze strony odpowiednich organów, warto powiadomić o sprawie media (możliwe, że któreś ona zainteresuje i podejmą się tematu). Jak się pojawia dziennikarz i zaczyna dopytywać o sprawę, to nie raz spotkałam się z sytuacją, że nabiera ona od razu szybszego tępa.