Ciekawe czy gdybym zgłosił się jako wojskowy kapelan Świątyni Pierwiastka z Trzech (albo czegoś tam innego) z chęcią oddania hołdu walczącym z krucjatą komunistycznej religii, to zostałbym potraktowany podobnie jak kapelan katolicki i przedstawiciele miasta wzięliby udział w dodatkowym nabożeństwie.
(P.S. ...i czy podstawiliby autobusy pod miejsce kultu).