czy takie historie się rozejdą po mieście? nie. natomiast negatywne opinie rozejdą się lotem błyskawicy.
Nie interesują mnie miejskie legendy i plotki. Piszę o dwóch znanych mi przypadkach, których tu nie mogę wymienić ze względu na dobro tych osób. Nie były to akurat błędy lekarskie, bo to sprawa do prokuratury. Tak jak pisałem to był zwykły tumiwisizm i brak zaangażowania. Wyrobiłem sobie opinie na tej podstawie, bo innych przykładów nie znam.
Szpital to taka specyficzna instytucja, tutaj nie ma miejsca na błędy, gorsze dni, odburkiwanie pacjentowi, brak czasu, brak motywacji do szukania nowych rozwiązań leczenia.
Robisz błąd to człowiek umiera. Jak się nie nadajesz zostań piekarzem, zaśpisz do pracy to najwyżej ktoś rano nie kupi chleba i to wszystko! Dlatego praca w służba zdrowia powinna być powołaniem, a nie łatwym zarobkiem. Chyba wszyscy się z tym zgodzimy.