Taka jest moja opinia po prostu. Nie wzięła sie ona z nikąd tylko właśnie z rozmów z górzyniakami. Nie wiem czy znasz specyfike tego miasteczka? Ja w każdym razie odnoszę wrażenie, że niestety jak ktoś tam coś robi, to nie dla ogółu społeczności, nie dla własnej satysfakcji. Ważne jest komu i w jakiej kolejności podziekują, bo jak sie jeden z drugim poczują urażeni to się za nic juz nie wezmą.
A dla Górzna robie być może więcej niz nie jeden mieszkaniec tego miasta i gminy, tylko ja nie mam potrzeby sie tym chwalić. :-)