Rowerzyści

Offline Magda

  • user 100
  • *
  • Wiadomości: 620
Rowerzyści
« dnia: 16 Maj 2007, 07:32 »
Nie wiem czy zgodzicie się ze mną, ale jest pewna sprawa, która od pewnego już czasu zaczyna mnie coraz bardziej denerwować. Chodzi o rowerzystów jeżdżących po chodnikach! Każdego rana, gdy idę do pracy, mija mnie ten sam dziad na rowerze, który jedzie chodnikiem niczym święta krowa, a przy tym rozwija taką prędkość, że nie chciałabym wpaść pod jego koła. Jeszcze bardziej denerwujące jest to, że chodnik ten jest przy ulicy, która prawie wcale nie jest używana przez samochody!
Nie jest to oczywiście jedyny przypadek, bo często mi się to zdarza, że idę chodnikiem, a tu nagle z nikąd wyjeżdża mi zza pleców rower. Gdy idę chodnikiem, to chcę mieć spokój, a nie wciąż mieć się na baczności i bać się czy przypadkiem nie należy nagle usunąć się jakiemuś rowerzyście. Tak właśnie bywa na kładce. Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że jest tam zakaz jeżdżenia rowerem, a mimo to, nikt sobie z tego nic nie robi. Nie raz już byłam świadkiem, jak rowerzysta wjechałby komuś w plecy, a przy tym jest jeszcze wielce oburzony i krzyczy na przechodnia, żeby "uważał jak lezie".
Rozumiem, że nie każdemu chce się zchodzić z roweru, żeby przeprowadzić go przez kładkę, ale jeśli już koniecznie musi wieźć swój zad na siodełku, to niech ma na uwadze to, że nie jest pępkiem świata!

A jeśli jutro znów spotkam tego dziada na rowerze, to wsadzę mu kij w szprychy!!  :pirate2:

Offline maciej

  • user 100
  • *
  • Wiadomości: 676
Rowerzyści
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Maj 2007, 08:32 »
mnie rowerzysci najbardziej wkurzaja jak zasuwaja z niemala predkoscia po kladce. nie raz zmuszali ludzi do ucieczki w bok.
przeca tam jest zakaz jazdy na rowerach.

Offline Andzia

  • user 50
  • *
  • Wiadomości: 276
Rowerzyści
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Maj 2007, 09:20 »
ja jak ide kladka to nigdy nie ustepuje im dorgi, albo specjalnie ide srodkiem zeby nie mogli przejechac
nie raz juz mnie ktos za to wyzwal, ale nie bylam gorsza...

Offline Aja

  • user 30
  • *
  • Wiadomości: 170
Rowerzyści
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Maj 2007, 09:21 »
No Magda zgadzam się z Tobą w 100%, bo widzę co się dzieje jak idę przez kładkę.Zawału można dostać,albo lęków się nabawić:D. Kij w szprychy,może to jest sposób,heh... :boxing:

Offline Marek

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1295
Rowerzyści
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Maj 2007, 11:07 »
Ja też nigdy nie ustępuje miejsca rowerzystom na chodnikach. Na kładce podobnie jak Andzia ide środkiem i uniemożliwiam przejazd rowerzystom i już nie raz musiałem wdać sie w dyskusje z bikerami. Czasami jak widzą, że nie reaguje i nie ustępuje się to zsiadają z roweru i prowadzą. Ale to tylko czasami... bardzo rzadko  :mrgreen:

Offline xyz

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1649
Rowerzyści
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Maj 2007, 11:32 »
co do kładki to jeśli nie można tam jeździć rowerem to po jaką cholerę trasa jest przedzielona na pół i jedna strona jest oznakowana jako droga dla rowerów?

Offline Magda

  • user 100
  • *
  • Wiadomości: 620
Rowerzyści
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Maj 2007, 11:34 »
Cytat: "xyz"
co do kładki to jeśli nie można tam jeździć rowerem to po jaką cholerę trasa jest przedzielona na pół i jedna strona jest oznakowana jako droga dla rowerów?

Bo kiedyś przebiegała tam trasa dla rowerzystów, ale teraz postawili tam zakaz. Linie jednak zostały

Offline Jadzik

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 2191
Rowerzyści
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Maj 2007, 11:45 »
pozowle ja tez sobie pare rzeczy napisac. z osiedla chodzę do miasta dlatego tez przynajmniej dwa razy dziennie pokonuje kładkę. Powiem tak, był zakaz jazdy było źle, nie bylo zakazy bylo zle. rowerzysci czuli sie najwazniejszymi uczestnikami ruchu, nie patrzeli na pieszych. sciezki dla rowerow nie sa zle, nie jestem przeciwko nim, tylko kladka moim zdaniem na takie rowiazanie po prostu byla za wąska.

Offline Magda

  • user 100
  • *
  • Wiadomości: 620
Rowerzyści
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Maj 2007, 12:03 »
Cytat: "Jadzik"
rowerzysci czuli sie najwazniejszymi uczestnikami ruchu, nie patrzeli na pieszych.

Choć piesi nie byli o wiele lepsi, bo każdy z przyzwyczajenia szedł tak jak chce, zapominając, że prawa strona była przeznaczona dla rowerzystów.
Ale zgadzam się z Tobą. Kładka jest o wiele za wąska na takie rozwiązania i uważam, że zakaz jazdy rowerem jest tu słuszny. Szkoda tylko, że nikt tego nie przestrzega :(

Offline Jadzik

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 2191
Rowerzyści
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Maj 2007, 12:07 »
tylko ze przepisy byly niejasne. jedni brali kladke za sciezke dla pieszych i rowerów gdzie zawsze pieszy miał pierszenstwo niewanze po ktorej stronie szedl. dla innych byla to osobna sciezka rowerowa i chodnik dla piszych gdzie kazdy powinien isc/jechac przeznacza dla siebie stroną

Offline Jadzik

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 2191
Odp: Rowerzyści
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Listopad 2011, 16:05 »
Odkopuje temat, jacyś mądrale z miasta znowu podzielili kładkę na pół, dziwię się temu trochę. Moim zdaniem większa była chyba chęć zrobienia dobrze lobby rowerowemu niż zdrowy rozsądek. No ale ba...
Niestety coś czuje, że za jakiś czas tak jak poprzednio miasto wycofa się z tego pomysłu i zakaże ruchu rowerowego na kładce. O tym, że nie ma tam warunków dla rowerów przekonałem się w ostatni czwartek kiedy w okolicach godziny 15 szedłem w kierunki miasta, kładka zawalona w obie strony pieszymi na całej swojej szerokości. Nikt, w tym ja nie zwracał uwagi na podział na ścieżkę dla pieszych i rowerów, no bo jak...

Tylko proszę mnie nie atakować, nie jestem przeciw ścieżkom dla rowerów, tylko an miłość boską niech osoby decyzyjne tworzą je w miejscach do tego się nadających i tyle. Na moje co nie raz pisałem, kładka nie jest dobrym miejscem na ścieżkę rowerową.

Offline AlekOrpel

  • Nieaktywny
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Rowerzyści
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Październik 2012, 12:52 »
Moim zdaniem to nie wina rowerzystów... Bo gdzie mają jeździć jeśli ścieżki dla rowerzystów można na palcach policzyć?