To i ja się dołożę ... oglądając materiał na początku uderzyła mnie zbytnia pewność w wygraną. Z jednej strony rozumiem, że to miał być przejaw humoru (choćby tekst o czarownicach), jednakże w formie wypowiedzi mało tego humoru było. Ale wracając do samego występu, komentarz Wojewódzkiego wybił dziewczyny "z rytmu". No ale w końcu to Wojewódzki i idąc tam, trzeba było być gotowym na to by stanąć przed ciętą komisją. Potem niestety muszę potwierdzić, że było już tylko gorzej. Szepty na ucho, nierówny start, brak wyćwiczonego podziału ról w piosence. Innymi słowy: jesteśmy ładne, jesteśmy bliźniaczkami, więc jakoś wygramy. I tutaj wielki zawód. Do tego te teksty na samym końcu. Tak nie schodzą "niepokonani". Tak schodzą przegrani.
A szkoda, bo jak to śpiewał Perfekt, trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym. Zawiodła samoocena. Gdyby nie ostatni tekst na planie, wierzyłbym, że przeanalizują "upadek" i dalej będą szukać przygód, ale lepiej dobiorą miejsce. A tak ?