Z tego co ja zauważyłem na drodze, to kobiety częściej zapominają włączyć świateł... ot taki najprostszy przykład.
Nie mówię że kobiety nie umieją prowadzić... znam taką co jeździ szybciej ode mnie, a ja potrafię mieć ciężką nogę, ale w siadam z nią do samochodu bez najmniejszego problemu i obawy.
Mimo wszystko uważam że większość kobiet nie potrafi jeździć lub jeździ do przesady ostrożnie i przepisowo.
W ciągu 2 ostatnich tygodni, dwu krotnie mogło dojść do stłuczki. Dwu krotnie prowadziła kobieta, dwu krotnie nie zachowała ostrożności. Raz wyjeżdżając z parkingu (przodem żeby było śmieszniej) wjechała by mi w bok, raz stojąc przed przejściem dla pieszych koło PSP wjechała by mi w kufer, chamowanie z piskiem opon i uciekanie na lewy pas z jej strony, na jej szczęście nic nie jechało.