O technice i kulturze jazdy... - Forum Brodnica

O technice i kulturze jazdy...

Offline hydraulik

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1052
O technice i kulturze jazdy...
« dnia: 05 Czerwiec 2009, 23:24 »
ostatnio jechałem od strony podgórnej do miasta i widziałem jak na skrzyżowaniu koło zsz była mała stłuczka. Kobita jechała mazurską w kierunku lidzbarskiej. Miałem czerwone więc stanąłem. Gość pięknym BMW przed tą "babą" ruszył a ona z telefonem w ręku i nosem wklejonym w przednią szybę i oczywiście w wyświetlacz komórki ruszyła zbyt gwałtownie i wjechała klasycznie w tyłek. Jak to zobaczyłem, miałem ochotę wyjść i walnąć jej z liścia. Nie uznaję kobiety za kierownicą, w żadnym przypadku!!!!

Offline NEFERTETE

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1006
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Czerwiec 2009, 09:56 »
Cytat: "hydraulik"
Nie uznaję kobiety za kierownicą, w żadnym przypadku!!!!


No no i tu wielu podpadłeś ;) zapewne.

Nie wynika to w żadnej mierze z "solidarności jajników" ale wierz mi znam być może niewiele kobiet które świetnie prowadzą auto ale równie mało mężczyzn lepszych od nich.
Nie uważam, żeby płeć miała decydujące znaczenie w tej kwestii.
"Żadne studia nie pomogą ci poznać prawdy. Pomogą jedynie zrozumieć, dlaczego nigdy jej nie poznasz."

Offline hydraulik

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1052
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Czerwiec 2009, 13:03 »
jestem kierowcą. Robię 500 km dziennie i tak uważam.
Ale w sumie to jest tylko moje zdanie i mam do niego prawo  :cigar:

Offline bajamaja

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1296
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Czerwiec 2009, 16:20 »
Cytat: "hydraulik"
[...]to jest tylko moje zdanie i mam do niego prawo  :cigar:


prawo masz, jak najbardziej...co nie oznacza, że masz rację
nie to ładne co ładne, tylko co się komu podoba

Offline arctgx

  • user 60
  • *
  • Wiadomości: 342
    • http://arctgx.ovh.org/
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Czerwiec 2009, 20:39 »
Cytat: "hydraulik"
ona z telefonem w ręku i nosem wklejonym w przednią szybę i oczywiście w wyświetlacz komórki ruszyła zbyt gwałtownie i wjechała klasycznie w tyłek. Jak to zobaczyłem, miałem ochotę wyjść i walnąć jej z liścia. Nie uznaję kobiety za kierownicą, w żadnym przypadku!!!!

Podczas rozmowy przez telefon wjechał w tłum czekających na przystanku. Z zawodu był hydraulikiem. Zatem hydraulikom za kierownicą mówimy stanowcze nie :P

Offline hydraulik

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1052
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Czerwiec 2009, 20:57 »
ale ja nie jestem hydraulikiem z zawodu. To tylko nick, który ma swoją, długą historię

Offline arctgx

  • user 60
  • *
  • Wiadomości: 342
    • http://arctgx.ovh.org/
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Czerwiec 2009, 21:44 »
Nie podejrzewałbym nawet, by miał to być Twój zawód :). Ułożyłem tylko historyjkę z absurdalnym morałem, w której hydraulika można potraktować jako zmienną, pod którą możesz podstawić kobietę, księdza czy kogo tam jeszcze pasuje (własny zawód). A że nawiązywała do Twojej historyjki, to to najlepiej było hydraulika wziąć...

Offline Heimdall

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1516
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Czerwiec 2009, 22:24 »
Z tego co ja zauważyłem na drodze, to kobiety częściej zapominają włączyć świateł... ot taki najprostszy przykład.
Nie mówię że kobiety nie umieją prowadzić... znam taką co jeździ szybciej ode mnie, a ja potrafię mieć ciężką nogę, ale w siadam z nią do samochodu bez najmniejszego problemu i obawy.
Mimo wszystko uważam że większość kobiet nie potrafi jeździć lub jeździ do przesady ostrożnie i przepisowo.
W ciągu 2 ostatnich tygodni, dwu krotnie mogło dojść do stłuczki. Dwu krotnie prowadziła kobieta, dwu krotnie nie zachowała ostrożności. Raz wyjeżdżając z parkingu (przodem żeby było śmieszniej) wjechała by mi w bok, raz stojąc przed przejściem dla pieszych koło PSP wjechała by mi w kufer, chamowanie z piskiem opon i uciekanie na lewy pas z jej strony, na jej szczęście nic nie jechało.

Offline hydraulik

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1052
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Czerwiec 2009, 23:28 »
no widzisz panie moderatorze...

a powiedz jeszcze ile miałeś podobnych sytuacji, ale z mężczyznami w tym samym okresie...

inny prosty przykład:

Ostatnio z moją kobitą jechałem z Torunia. Ona za kółkiem. Poprosiłem żeby zatrzymała się w lasku za Gronowem (od strony Torunia) bo zachciało mi się siusiu :) Więc zajechała. Chciała wjechać byle jak, ogólnie to przy wyjeżdżaniu z parkingu musiałaby cofać i jechać do przodu na przemian ze 3 razy żeby opuścić to miejsce. Siedząc na miejscu pasażera, chwyciłem kierownicę i wjechaliśmy tak że wyjeżdżając nie musiała cofać ani razu. Tylko przekręciła kierownicą i już byliśmy na jezdni. Wniosek z tego taki, że kobiety nie mają wyobraźni. One wybierają sobie punkt do którego mają dojechać i jadą, po prostu jadą. Nie ważne jest dla nich co będzie później, co się stanie po drodze.

kilka innych przykładów

Offline NEFERTETE

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1006
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Czerwiec 2009, 23:51 »
He he słucham Was i szczerze śmiać mi się chcę.
Podajcie mi kilka rozsądnych argumentów a szczerze zastanowię się czy robić prawko ale póki co Panowie na Boga miejcie litość.
"Żadne studia nie pomogą ci poznać prawdy. Pomogą jedynie zrozumieć, dlaczego nigdy jej nie poznasz."

Offline arctgx

  • user 60
  • *
  • Wiadomości: 342
    • http://arctgx.ovh.org/
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Czerwiec 2009, 00:28 »
Cytat: "hydraulik"
Wniosek z tego taki, że kobiety nie mają wyobraźni.
Wniosek jest taki, że co najwyżej ta kobieta nie miała w tamtym momencie wyobraźni.

Trochę mi to Twoje wnioskowanie przypomina mi gadkę ludzi w Radyju z Buźką, w których wyobraźni każdy Niemiec (poza panem B16, rzecz jasna) to wróg i ma genetycznie zakodowane ciągoty do poszerzania przestrzeni życiowej kosztem wschodnich dzikusów.

Dwa miesiące temu dyskutowaliśmy tu o idiotach bez głowy, ale za to z jajami i szybkimi jednośladami. Ostatnio na piętnastce, w rowie za Ostródą widziałem po takim jednym motocykl i wrak auta, w które się wbił. Idąc, hydraulik, Twoim tokiem rozumowania, dochodzimy do wniosku, że faceci nie mają wyobraźni i dlatego, panowie, bierzcie łapy precz od jednośladów :P

Offline Heimdall

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1516
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Czerwiec 2009, 09:12 »
Cytat: "hydraulik"
no widzisz panie moderatorze...

a powiedz jeszcze ile miałeś podobnych sytuacji, ale z mężczyznami w tym samym okresie...

Żadnej!

Offline hydraulik

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1052
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Czerwiec 2009, 14:01 »
I o to mi właśnie chodzi ;)

Offline fabia

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Czerwiec 2009, 17:03 »
Cytat: "Kuzyna"
I jeszcze jedno nie napisała ze stresem na egzaminie tylko ogólnie ze stresem, także w czasie jak już ma się prawko w kieszeni. Nie wiem czy chciałabyś się spotkać na drodze z osobą, która nie może opanować nerów prowadząc auto albo połknęła tabletki uspakajające, które jak myślę wiesz, wpływają na zdolność prowadzenia samochodu.

MYslę że osoba która kompletnie sobie nie radzi za kierownicą nawet jak cudem zda egzamin na  to prawo jazdy to i tak nie bedzie jezdzić samochodem :/  nie sądze żeby całe życie brała środki uspakajające  :laugh: jest duzo osób które mają prawa jazdy ale nie wsiadają za kierownice bo poprostu się bojąa o tym przekonują sie dopiero jak mają możliwośc jazdy samemu  , pewnie że środki uspakajające mają wpływ na organizm człowieka który wsiada za kółko tak samo jak wiele innych  rzeczy np. kawa która nasila napięcie nerwowe , duże ilości kawy mogą  być przyczyną  otępienia lub  braku zdolności do koncentracji więc jak jezdzić samochodem  ????? :sly:  , jeśli chodzi o egzamin to skutecznym sposobem na opanowanie strachu  są leki naturalne  :] które zmniejszą niepokój i poprawią naszą koncentrację a nie takie co zwaląja z nóg  :sly:

Offline Heimdall

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1516
O technice i kulturze jazdy...
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Czerwiec 2009, 17:28 »
Cytat: "fabia"
jest duzo osób które mają prawa jazdy ale nie wsiadają za kierownice bo poprostu się bojąa o tym przekonują sie dopiero jak mają możliwośc jazdy samemu

Moge sie z tym zgodzić, ale nie w swoim przypadku.
Pamiętam jak robiłem kurs, pamiętam jak nie mogłem pokapować skrzyżowań, bałem sie na egzaminie ze z powodu tej "nieznajomości" obleje...
Jakoś poszło, zdałem za pierwszym razem.
I co dalej? Odebrałem "prawko" wsiadłem za kółko i żadnych kłopotów nie miałem, wszystko stało się takie proste :)

Gdyby tylko nie te kobiety za kierownicą ;)