szukam prawnika do sprawy w wypadku drogowym - Forum Brodnica

szukam prawnika do sprawy w wypadku drogowym

Offline marys8686

  • Nieaktywny
  • *
  • Wiadomości: 1
szukam prawnika do sprawy w wypadku drogowym
« dnia: 09 Lipiec 2011, 08:55 »
Witam serdecznie ,niedawno moja żona i nasze małe dziecko uczestniczyli w wypadku na skrzyżowaniu w Godziszewach koło Rypina, opisze go tu pokrótce. Dojeżdżając do skrzyżowania w kształcie litery "T" (będąc na drodze podporządkowanej)moja żona włączyła kierunkowskaz, zatrzymała się, upewniła się czy nic nie jedzie z lewej strony, z prawej widziała jadącego swoim pasem TIRa,więc ruszyła. Gdy była już "wyprostowana" autem na drodze głownej uderzył w nią centralnie czołowo daewoo lanos ,którym prowadziła również kobieta i jechała "na zderzaku" tego TIRa a moja żona nie miał żadnych szans żeby go wcześniej zobaczyć i uniknąć zderzenia.Kierowca TIRa zatrzymał się około trzysta metrów dalej , zostawił kontakt i pojechał dalej.Samochody były mocno uszkodzone, mojej żonie pomagał wydostać się z auta człowiek , który jechał bezpośrednio za tym lanosem. Ja byłem przekonany, że policja orzeknie winę tamtej kobiety, która wyprzedzała na skrzyżowaniu, jest ono oznakowane, jest podwójna ciągła i ograniczenie prędkości do 70 km/h. Ale mundurowi postanowili wszcząć dochodzenie kto był winien tego wypadku. Juz coś mówią o współwinie. Nie wiem jak szkic wygląda, nie widziałem go. Dlatego też proszę o kontakt osoby mające doświadczenie w tej dziedzinie, potrzebuję dobrego prawnika do ewentualnej sprawy sądowej. Kontakt do mnie marys8686@wp.pl , tel. 698635886

Offline Heimdall

  • user Gold
  • *
  • Wiadomości: 1516
szukam prawnika do sprawy w wypadku drogowym
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Lipiec 2011, 10:50 »
Ale w czym problem?
Wina leży po stronie, niestety, Twojej żony. Wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej, skoro doszło do zderzenia, nie zachowała szczególnej ostrożności, nie zachowała zasady ograniczonego zaufania do innych kierowców.

Miałem bardzo podobną sytuację (rozumiem że Twoja żona wyjechała w prawo, ja skręcałem w lewo), co z tego że ten co mnie uderzył wyprzedzał na skrzyżowaniu? Co z tego że był za osią jezdni? Co z tego że świadek widział, że gość przestał hamować - inaczej do zderzenia by nie doszło.
Od plicji usłyszałem - Ale to Pan był na podporządkowanej...