No tak, faktycznie sposób odwołania jakiś dziwnie przyśpieszony i owiany tajemnicą. Zapewne zacną się domysły, że przyczyną mogły być wyższe zarobki. Mnie ciekawi argumentacja burmistrza, aczkolwiek tej jak narazie nie ma ... czyżby najpierw odwołać a potem szukać publicznych argumentów ?